czwartek, 18 października 2012

Fasola bez bułki jak z bułką

Kolejny pomysł na szybkie i smaczne danie :).

Ostatnio przychodzę po pracy do domu, a tam nic gotowego, a jeść się chce...zaglądam więc do lodówki i robię szybki bilans: co mam i co mogę z tego zrobić. Ostatnio natchnęło mnie na takie coś:



Składniki:
2 białe kiełbasy (chude)
2 frankfurterki (ale zjadłam jedną, bo nie miałam już gdzie wepchnąć)
Fasolka szparagowa gotowana
Przyprawy: sól, pieprz, papryka słodka, papryka ostra, suszone pomidory, zielone

Sposób przygotowania:
Kiełbasę ugotować w wodzie (rodzaj kiełbasy dowolny, ja wzięłam co było)
Fasolę podsmażyć na oleju i posypać przyprawami. Ja dodałam sporo papryki dzięki czemu fasola smakowała wyśmienicie :)

No i to tyle. Jutro (albo w weekend) wrzucę przepis na zapiekankę :)

11 komentarzy:

  1. fuuu takie tłuste danie i się dziwić, że się odchudzasz...

    OdpowiedzUsuń
  2. To jest niesamowite, że można schudnąć jedząc takie rzeczy :) Powodzenia ! Chudnij dalej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem czy niesamowite, rzadko kiedy jadam kolacje, więc kalorycznie i tak wychodzi max 1500 kcal :)

      Usuń
  3. dobre rzeczy, ważne że węgli mało :D trzymaj się bo świetnie Ci idzie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Będę szczera: takie danie mi na dietę nie wygląda. Ja się nie odchudzam, a i tak byłoby dla nie za tłusto. Fasolę wystarczyło ugotować na parze, a nie smażyć na patelni. Co to jest to pomarańczowe na niej? Jakiś sos? Po co on? Jeśli musisz jeść kiełbasę to czemu aż 4 kawałki, jeden spokojnie wystarczyłby. Powiedz, że to podpucha, tak?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dietetyczne, czyli jakie? Niskokaloryczne? Pisałam na początku bloga, że stosuję dietę Montignaca, w której nie liczy się kalorii. Póki chudnę na tym co jem to nie widzę problemu. Gdybym chudła jedząc torty też bym je jadła :)

      Usuń
    2. Być może gdybyś jadła więcej jarzyn, mniej smażonego, bardziej różnorodnie i liczyła kalorie (w granicy rozsądku) chudłabyś bardziej i przyjemniej. Na czym polega ta dieta?

      Usuń
    3. Beato, oceniasz moją dietę na podstawie jednego zdjęcia? Skąd wnioskujesz, że jem mało jarzyn i dużo smażonego? Bo jeśli po tym poście, w którym zaprezentowałam jeden przepis na danie, które zjadłam raz, to...chcę tylko powiedzieć, że chudnę zdrowo i jem jak najbardziej smacznie. Myślę, że 4 kg. miesięcznie wystarczy, żeby uznać, że dieta działa. Zdarza mi się jeść smażone, zdarza też gotowane. Jadam sporo warzyw i nabiału. Gdybym potrzebowała rad to bym zapytała wprost.

      Usuń
    4. Pomyślałam, że danie które nam przedstawiłaś jest reprezentatywne dla Twojej diety. Cóż, mogłam się pomylić. Wyraziłam swoja opinię, nie musisz tego traktować jako radę, jeśli nie chcesz.

      Usuń
  5. I jeszcze jedno, gdybyś jadła same torty i od nich chudła, wprawdzie cel byłby osiągnięty, ale mogłabyś to przypłacić zdrowiem. Nie każda dieta, która jest efektywna jest zdrowa i sęk polega na tym, żeby dobrze wybrać, bo później możemy żałować.

    OdpowiedzUsuń
  6. Zgadzam się po części z Beatą. Rozumiem, że chcesz schudnąć, ale powinnaś przede wszystkim myśleć o swoim zdrowiu, choćby o stanie naczyń krwionośnych, poziomie cholesterolu. Jeśli przez wiele lat utrzymywałaś sporą nadwagę, to nie ma takiej możliwości żeby wszystko było w porządku. Zastąpienie smażenia gotowaniem na parze jest wyśmienite dla zdrowia. Tłuszcz z patelni, to nie jest ten zdrowy tłuszcz, którego potrzebuje nasz organizm i będąc czy nie będąc na diecie można z niego zupełnie zrezygnować, a w zamian jeść dużo ryb. Fasolka przygotowana właśnie na parze, lub wrzucona ponownie do wody po dodaniu przypraw na pewno smakowałaby równie dobrze, a byłaby o wiele zdrowsza. nie mówiąc o tym, że zdecydowanie mniej kaloryczna :) w którymś z następnych postów prezentujesz makaron. makaron biały, a dla zdrowia na pewno lepszy byłby pełnoziarnisty :) jeśli naprawdę wiesz, co robisz i masz poczucie, ze Twoja dieta jest nie tylko dobra dla Twojego przyszłego wyglądu, ale i przede wszystkim dla Twojego zdrowia, to mnie pozostaje tylko trzymać kciuki.

    OdpowiedzUsuń