niedziela, 14 października 2012

A'propos facetów

Wczoraj napisałam nieco przygnębiającego posta, ale zostańmy na chwilę przy tematyce relacji damsko-męskich. A właściwie przy...seksie.

Z przyjaciółkami swobodnie opowiadamy sobie o tym jak to było, albo będzie ;). W pracy ze znajomymi czasem też o tym rozmawiamy (bardziej ogólnie jednak). Niby problemu nie ma, otwartość jest, ale tak na prawdę, dla mnie jest to trudny temat. Myślę, że niejeden grubas obawia się tematu seksu, bo...wiadomo. Kompleksy, fałdy, wystający brzuch, cellulit itp.


Nie jestem pruderyjna, ale zszokowała mnie niedawno reklama, w której dziewczyna otwarcie przyznaje, że lubi seks. Pomijam fakt, że z reklamy wynika, że dziewczyna jest głupiutka i nie wie z czego korzysta. Wyobraź sobie teraz, że w tej reklamie występuje grubaska. Ja bym czuła zażenowanie...

Wydaje mi się, że to ogromny problem, zwłaszcza wśród kobiet-grubasek. Nie czują się atrakcyjne i na samą myśl o łóżkowych figlach uciekają w siną dal, byle uniknąć kompromitacji. Zresztą nie jestem wyjątkiem. Chowanie głowy w piasek to moja specjalność, a na samą myśl o wiadomo-czym ze sobą w roli głównej jako grubas robi mi się słabo.

Puenty nie będzie. Na razie czekam na schudnięcie do jakiś 70 kilo.


5 komentarzy:

  1. Wydaje mi się, że więcej kobiet tak ma w łóżku. Nie jesteśmy idealne, a wymagania wobec siebie mamy większe niż wobec kogokolwiek innego. I nie jest to zależne od wagi, ale psychiki i postrzegania siebie. Dziewczyna może być super atrakcyjna, ale przy braku odczuwania własnej seksualności i piękna, zawsze będzie mieć problem z seksem. I na odwrót - ktoś, kto waży trochę więcej, ale akceptuje siebie, będzie miał frajdę z seksu.
    Tyle ode mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Gdybyś zmieniła słowo "grubaska" na "puszysta" do dla wielu panów ta reklama zrobiłaby się jeszcze bardziej apetyczna. To nie mit, ze mężczyźni (oczywiście nie wszyscy, nigdy nie powinniśmy generalizować) nie przepadają za chudymi kobietami, a wręcz podobają im się pulchne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Reklama? Ja tam nie widzę maili od panów zapraszających na kawę :)

      Usuń
    2. Reklama, czyli zamieszczony filmik ale z otyłą kobietą w roli głównej, a raczej z puszystą. Chodzi o to, że problem nie tkwi w twojej tuszy, tylko w psychice (choć z powodu grubości może, bo sama sobie założyłaś czasową blokadę). Nie chcę brzmieć jak psycholog, ale mam pełno otyłych koleżanek, które są w związkach, ale też znam świetne laski - samotne. Więc niekoniecznie to zależy od wyglądu.Tyle, że jeśli twój wygląd ma wpływ na twoje zachowanie to można powiedzieć, że tu akurat wygląd ma znaczenie. Nie wiem czy wyraziłam się jasno, bo to trochę skomplikowane...

      Usuń
    3. Rozumiem pierwszą część i nie do końca zgadzam się z drugą. Faceci, moim zdaniem, zazwyczaj lubią zdrowo wyglądające dziewczyny, czyli nie wychudzone panienki z wystającymi żebrami, ale też nie grubasy - czy jak wolisz - osoby pulchne.

      Usuń