wtorek, 12 listopada 2013

"Nowy"

Do naszego "skromnego" grona tytanów treningu funkcjonalnego dołączył nowy osobnik.

Nie zwróciłam na początku na niego uwagi. Ot zwykły chłopak ok. 25-letni, sylwetka normalna, wygląd normalny. Wiadomo, nie będę przecież przyglądać się, w końcu nie po to tam przyszłam.

Okazało się jednak, że Nowy skrywa w sobie ciemniejszą stronę mocy...


Trening u J. jest bardzo intensywny od samej rozgrzewki, a potem jest już tylko gorzej (ciężej). Kiedy przyszło do pompek Nowy zaczął...jęczeć. Ale tak jęczeć, że w życiu czegoś takiego nie słyszałam :P Prawdę mówiąc rozpraszało mnie to i zamiast liczyć ilość powtórzeń słuchałam jęków, "ufów" i "achów".

Najlepsze było na koniec. Wpadł na chwilę syn któregoś z panów i zadał pytanie konspiracyjnym szeptem: "tatooo...a kto wydaje takie dziwne dźwięki?"

Równie konspiracyjnie parsknęłam pod nosem.

6 komentarzy:

  1. Ale jesteś uszczypliwa ;) Ważne, że nowy daje z siebie wszystko :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz mi głupio, bo dziś już był duuuużo cichszy, a w sumie to miły chłopak, spinkę mi podniósł i w ogóle XD

      Usuń
    2. A no widzisz, pamietaj, że nie znasz dnia ani godziny, a może połączy Was wspólna pasja do (cichych) ćwiczeń... ;)

      Usuń
  2. Zawsze mnie to smieszyło gdy szłam na siłownię a niektórzy Panowie wydawlai z siebie tkaie dzwięki, że nie wiedziałam czy mam się zmiać czy płakać :) ale ksoro im to pomaga.. to niech sapią i jęczą :) Pozdrawiam i zapraszam do siebie ;)

    OdpowiedzUsuń