piątek, 27 lipca 2012

Grubas śmierdzi

Ok, przyznajmy się bez bicia. Grubas bardziej poci się od chudego, chociaż chyba nie jest to reguła. Nie wiem, nie jestem ekspertem, ale tak się przyjęło. Mamy też lato, więc o higienę trzeba bardziej bać...

W zasadzie moje przemyślenia powstały spontanicznie po tym jak weszłam do windy, do której wtoczyła się sąsiadka. Już ją rozpoznaję, bo najpierw ją czuć, potem dopiero widać. Jest masakrycznie zapuszczona, otyła do tego chyba nigdy się nie myje...

Jak na złość, winda zatrzymywała się na niemal każdym piętrze, więc musiałam po jakimś czasie zaczerpnąć świeżego (?) powietrza. To, że ma nadwagę to mnie nie bardzo interesuje, bo przecież sama nie jestem lepsza, ale ja piernicze, nie trzeba się przecież zapuszczać tak totalnie!

Wiem, kobieta ma przerąbane już na starcie, ale gdyby tak ją umyć, uczesać, umalować i ubrać to nie byłoby tak najgorzej. O to mi chodzi. To, że jestem, czy Ty jesteś, gruba, to nie znaczy że nie ma sensu się malować i w miarę ubierać (nie mówiąc już o myciu). Czasem widzę takie zapuszczone grubaski, które nie pomagają sobie dobrze dopasowanym ubraniem i zastanawiam się - dlaczego?

Z drugiej strony rozumiem ten tok myślenia, że już nic mi nie pomoże. Dlatego nie golę się (po co, skoro nie chodzę na rozbierane randki), nie balsamuję (jw.), ani nie robię co weekendowych kuracji maseczkowych. Stwierdzam, że nadrobię te maseczki i balsamy jak będę ważyć z 80 kg., ale to błędne rozumowanie.

Kiedy nakładam balsam, albo robię masaż antycellulitisowy to czuję, że o siebie dbam i mogę wyglądać lepiej. Nie ważne, że nie pokazuję nikomu nóg, ważne, że ja - pod dżinsami - czuję, że są gładkie i dobrze nawilżone. To jest bardzo ważne, żeby w miarę możliwości dobrze czuć się we własnej skórze.

Przewrotnie więc zapytam was, co sądzicie o masażerach? Chcę sobie jeden kupić na cellulit, a nie wiem czy działają :). Interesuje mnie zwłaszcza taki super-duper nowoczesny na podczerwień, ma któraś z was taki?


2 komentarze:

  1. Eh, już walić to, że gruba, ale dlaczego tyle kobiet porzuca nagle walkę o swoją kobiecość i zwyczajnie się zaniedbuje? Brak pewności siebie i zaniżona samoocena?
    Mam to samo uczucie gdy nakładam balsamy i kremy na ciało. Czuje niedoskonałosci pod palcami i widzę ten ohydny celulit, ale przynajmniej robię jakiś krok do przodu :)
    Co do masażera - zdecydowanie polecam. Polecam z każdym kremem, czy balsamem. Masażer z drewnianymi koncówkami, plastikowymi, z włosiem - obojętne. Sam sobie jest genialny bo (tutaj mogę skłamać, gdyż nie jestem pewna ;) rozgrzewa skórę, czy robi coś takiego, że ten balsam/krem jest stokroć razy lepiej wchłaniany przez skórę.

    PS: Fantastyczny i szczery blog :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzięki Dothat, miałam dziś kupić jakieś urządzenie, bo byłam w hipermarkecie, ale byłam tak obładowana zakupami, że nie dałam rady :(. Może następnym razem ;)

    OdpowiedzUsuń