sobota, 15 sierpnia 2015

Zamykam

Wybacz, opuszczam Cię. Założyłam w końcu nowy blog.

Na nowym blogu zamieszczam relacje ze swoich wycieczek, bez już sentymentalnych wynurzeń. Na koniec tylko opowiem Ci prywatną anegdotkę.

W sklepie w którym pracuję na dodatkową ćwiartkę (albo i mniej) etatu podeszły do mnie wczoraj dziewczyny z Filipin i Meksyku i chórkiem krzyknęły:

- Ciam! Słyszałyśmy, że Twój chłopak jest przystojny!!! Czy to prawda?
- hyhy
- I że jest bogatym menadżerem!!!
- haha!
- A ma brata?! :p


Poczułam się jak w jakimś Harlequinie, gdzie wszystko dobrze się kończy. Tak też zamierzam zakończyć tego bloga.

...i żyli długo i szczęśliwie.


8 komentarzy:

  1. Dziękuję za tego bloga i żebym i ja mogła kiedyś zamknąć swojego kończąc go - i w końcu znalazła odwzajemnioną miłość...tylko tego mi w życiu potrzeba...Szkoda, bo znika super blog osoby z problemami podobnymi do moich - długo razem byłyśmy - ale mój blog jest też już całkiem inny...

    OdpowiedzUsuń
  2. eeeh, szkoda... To znaczy dobrze, że Ci się układa, ale bloga szkoda. Ale gdzie link do nowego?

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo szkoda.....Twój blog był / jest mi bliski z wielu powodów. Czytałam właśnie ze względu na te "sentymentalne wpisy" jak je nazywasz
    Bloga zamykasz ale czy stare notatki będą dalej dostępne?
    Powodzenia!
    Karolina

    OdpowiedzUsuń
  4. Tak, w sensie nie zamykam, tylko przestaję publikować :)

    OdpowiedzUsuń
  5. choć tyle dobrze :)
    Podaj jeszcze link do nowego bloga.

    OdpowiedzUsuń
  6. złamałaś mi serce...
    czekam na nowy blog.
    pozdrawiam,
    Iza

    OdpowiedzUsuń
  7. Kochana Ciam! Mam nadzieję, że będę mogła śledzić Twoje wycieczki. Cieszę się, że nie kasujesz - lubię czasami wracać do Twoich słów tutaj.

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie chcę łączyć tego bloga z tamtym, więc nie podam publicznie adres nowego bloga, kto zainteresowany niech śle pytanie na amciamblog@gmail.com :)

    OdpowiedzUsuń